Zmiany Socjologiczne a BDSM
Kobiety BDSM Smartfony
Ja się odniose do punktu trzeciego - zwala się winę na technologię, ale akurat ja, gdy jeszcze operowalam Panasonikiem GD93 i służył mi on do rozmów i smsow, stojąc na przystanku czy jadąc autobusem, czy nawet sporadycznie siedząc w jakiejś jadłodajni zawsze miałam nos w książce. Jestem osobą, która nie cierpi nudy i pustki. I co - miałam siedziec w tym pociągu i patrzyć na ludzi, byleby tylko nie czytać, tudzież niepatrzyc w telefon? Poza tym jeśli ktoś chce to i do takiej zapatrzonej w smartfon zagada. Gdy jechałam pociągiem 400 km na maturę z angielskiego czytałam sobie anglojęzyczna książkę. Facet szedł korytarzem , zobaczył co czytam i zagadał. Okazało się, że Anglik. Że dwa przedziały dalej podróżuje z żoną i 4 dzieci. Przesiadłam się do nich i resztę drogi przygotowywałam się na maturę ustnie ,)
Czasem takie zagłębienie w książę pomagało pozbyć się natrętnych rozmówców - nie lubię słuchać 2 godziny opowiadań o wnukach i chorobach osób, których nie znam. Dalej idąc na przykładem pociągowym - jei jadę i w przedziale jest jakikolwiek facet - ciekawy czy okropny - i jest mną zainteresowany, wystarczy, że będzie dłuższa chwilę się na mnie patrzył. Czy smartfon czy książka - wzrok zawsze ściąga wzrok (tak jak z tym radnym o którym pisałam - siedział 2 stoły dalej ale tak długo na mnie patrzył aż ją poczulam, że ktoś mnie obserwuje , znalazłam go wzrokiem a wtedy on wzniósł toast w moim kierunku). I jeśli facet jest ciekawy, uśmiechnę się, może nawet oczko puszczę. Mądry wykorzysta sytuację.
Tak samo ze słuchawkami na uszach. Kilka razy daleko jechałam autobusem czy pociągiem i miałam na uszach słuchawki podłączone do Walkmena. Nie przeszkadzało mi to raz nawiązać kontakt z facetem starszym ode mnie o 11 lat i w sumie do dziś jakas tam znajomość mamy. Bo pomachał, zapytał czego słucham , nawet się nie skrzywił .
Także nie można wszystkiego technologia tłumaczyć.
Co do pan i ich sefie - ja akurat Instagrama nie mam, na FB niezbyt często swoje foty wrzucam. Ale tak - lubię gdy ktoś napisze, że jestem ładna, że fajnie wyszłam. Podbudowuje mnie to bardzo. Uważam, że te Panie, które wrzucają w internet foty z kibla, po prostu potrzebują uwagi. Może dowartościowuja się w ten sposób?


  PRZEJDŹ NA FORUM