Fajnie piszesz,tylko że myslałem że mówiąc ,,fundamentalne'' mamy na myśli rzeczy nieco,,większe''. W tych kwestiach o których piszesz liczy się po prostu zdrowy rozsądek i zasada,,nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe''. Ustosunkowując sie do kwestii pokoju hotelowego,,,Pan'' który tak to ogarnia to ruchacz nie Pan z prostego powodu. Zaprasza sub nie wiedząc ( nawet widząc wczesniej fotki moze być na nich 30 kilo młodsza) czy jest w jego typie i klimatycznie i łozkowo. Co do prawa odmowy,w moim przyppadku rozmawiam przed poznaniem kogos na tyle długo by nie oczekiwać rzeczy które dla sub są ,,tabu'' i jako takie zostały przez nią ocenione....a z czasem to wszyscy wiemy że to się zmienia...może kiedyś ktoś założy temat,,jak przesuwałem granice swoich sub'' myslę że byłoby sporo ciekawych opowieści Co do praw sub...mozna by powiedzieć że ma ich tyle ile dostanie od Pana....a jak duzo...to inna opowieść |