| Dwie dla jednego. |
| "Panowie - rozumiem, że tak samo patrzycie w drugą stronę. Czyli to, że Su ma dwóch, trzech Panów to też jest ok?" Nie jest - bo to jest kwestia czysto techniczna. Da się kierować kilkoma osobami, nie da się podlegać kilku (niezależnym od siebie) osobom. Wydaje mi się, że to dość oczywiste i nie trzeba tego rozwijać. Natomiast co do samego tematu, najprościej rzecz ujmując - tak, jest to możliwe. Natomiast rozwijając wypowiedź na podstawie tego co tu się dalej pojawiało. Możliwe jest wszystko, na co się dorośli ludzie godzą(i nawet nie będę tutaj się ograniczał zdrowym rozsądkiem, bo jego granice akurat w bdsm i tak są często przekraczane).To jak wygląda Twoja relacja z panem jest zależne do Ciebie i od niego. Są ludzie, którym odpowiada relacja "1 na X", są tacy dla których nie wchodzi ona w grę. Dla Twojego pana wygląda na to, że jest ona normalna, Tobie się nie podoba. Jeżeli on twierdzi, że "nie znasz sie" i on jako master ma takie naturalne prawo - nie wierz mu, nie ma żadnych "naturalnych" tego typu praw(bo tych jest tylko tyle ile się wzajemnie uzgodni). Z drugie strony jednak - ty twierdzisz, że to jest chore. Z tym zdaniem tez sie nie zgodzę, są ludzie którym tak dobrze i są szczęśliwi w takich układach - ich prawo tak żyć. A fundamentalne prawo mamy wszyscy tylko jedno(w tym względzie oczywiście) - nie być w relacjach w z ludźmi, którzy nam z dowolnego względu nie odpowiadają. |