Tresura
Może i miałoby to sens ale to teoretyzowanie,jeśli podaję przykład i emocje z nim związane to nie dlatego że takie moje widzimisię tylko że temat został przegadany. W jednym masz rację ,,tresura to przyuczanie'' z druga częścią ,,powtarzalnego zachowania'' się nie zgodzę. Być może znasz się na behawioryzmie ale mam nadzieję że przyznasz że więcej niż powtarzalności można oczekiwac od człowieka. Nie wiem gdzie przeczytałas( być może to późna pora albo nadmiar przeczytanych wątków) że sub ma cokolwiek robić ,,w kazdym miejscu lub nagrodą będzie ciasteczko'',uznam to za lekką nadinterpretację... Rozumiem Twoje podejscie że,, Osobiście jako hipotetyczny treser wolałabym, żeby lew działał na zachętę i z przywiązania do tresera niż ze strachu przed batem'' ale też nie rozumiem skąd wzięło się że 1. ktoś ma inaczej 2. która z postaw jest lepsza i 3. czyjaś metoda jest odpowiednia dla każdej osoby sub. Co do ostatniego zdania w pełni sie z nim zgadzam nawet nie posiłkując się lekturami o których wspominasz....


  PRZEJDŹ NA FORUM