Co sądzicie na temat układu friends with benefits
i penisa?
A nie jest tak? Czy jeśli facet mówi, że to nieprawda, to automatycznie staje się to nieprawdą?
Zgoda, że to atawizm, zgoda, że to prymitywne. Ale z faktu oburzania się nie wynika zmiana świata.
Ja oczywiscie żartowałem w poprzednim poście, ale generalizując, jest to jednak prawda.
W naszych czasach samochód stał się wyrazem męskości, prymitywnej atawistycznej chęci zdobywania przestrzeni i kobiety, rozbudową ego, punktem drażliwym i centralnym równocześnie.
Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości do tego co napisałem, niech swojemu facetowi powie patrząc w oczy, że jest do d... kierowcą. I zobaczy reakcję pan zielony


  PRZEJDŹ NA FORUM