Pomysłów to ja mam mnóstwo, ale tak naprawdę zależy co kto 'lubi' lub raczej co dana osoba uznaje za podniecajace i jakie są jej granice. Ja na przykład nie zgodziłabym się na kilka z poniższych, no ale.... Np. dotykanie rozgrzanym widelcem (czubkiem) ciała. Zimny prysznic. Zabawy warzywami i różnymi przedmiotami (anal), wiązanie rajstopami, szalami w stylu shibari i przywiązanie na drugim końcu ostrego przedmiotu (drapaczami do pleców, widelca itp ) w taki sposób, by przy poruszaniu się ten przedmiot wbijał się w ciało. Wosk. Że świecy. Miód i mróweczki z ogródka. Pokrzywy - okładanie genitaliów. Jak już jesteśmy przy spożywce to imbir w anusa (testowałam - masakra!). Bardziej ekstremalnych np nasikać na podpaske i przykleić ja na usta tak, by mocz stykał się z wargami. Depilacja penseta jąder lub depilatorem pośladków i łona (nie jąder bo depilator może wciągnąć mosznę). Klęczenie na grochu z rękami w górze. Ciasne owinięcie penisa i jąder - tak, by nie było miejsca na wzwód. I podniecic go wtedy.
|