| troche marudzenia |
| A ja się i zgodzę z Lecterem i nie zgodzę z nim. Choć przypuszczam, że ani na jednym ani na drugim mu nie zależy. Zgadzam się z tą miara męskości. Może wyjdzie że mnie trochę próżniactwa i trochę chamstwa, ale czasem i tak trzeba. Każdy Sebek może znaleźć sobie kobietę po podstawówce (czy nawet po studiach, nie chodzi o wykształcenie, raczej o sposób bycia), której zaimponuje kilkoma przekleństwami rzuconymi pod adresem starszych pań, która będzie się ślinić na widok 'meskiego tatuazu', BMW z lat 90siatych i głośnym techno puszczonym z głośników. W drugą stronę też to działa - każda Karyna może pokręcić dupka i sprawić, by latało za nią stado napalonych samców. I mogą się razem świetnie bawić - on ja zaleje po tyłku , ona mu obciagnie po same kule. I będą udawać Greya w helikopterze. Nie twierdzę, że każda kobieta z odrobiną oleju w głowie nawet na takiego nie spojrzy. Zdarzają się fatalne pomyłki. Natomiast uważam, że w pewnym momencie (i raczej szybciej niż później ) to będzie za mało. Bo według mnie uległość rodzi się w głowie. To nie jest tak do końca, że uległa wybiera. Bo to nie casting ani program Kawalca. Przecież jeśli napiszę do jakiegoś domina, słuchaj Lecterem, wybieram Ciebie , chce być Twoja uległa to co zrobisz? Przecież najpierw chcesz zobaczyć , co ja sobą reprezentuje , jak wyglądam, jak się ze mną rozmawia. Czy jest tu odrobina chemi. Na raty będę tego posta pisać, bo ta moją Szarańcza Młodsza m je zje zaraz... Czasem jak widzę posty Domisiow to mnie skręca. "Szukam, może się uda". "Pisać na GG". Tak jak Anthrax kiedyś napisał - kobietę trzeba przede wszystkim sobą zainteresować. 90% ogłoszeń na tej stronie jest do dupy. Na większość nawet bym nie spojrzała. O ortach już nie wspominam. |