| troche marudzenia |
| A ja się zastanawiam czy cały pierwszy post autora tematu nie jest jedną wielka prowokacją,happeningiem. Ot choćby,racja jest że ,,Panem'' jest się dla kogoś ale czy ,,Dominującym'' nie jest się z natury? Nie trzeba miec partnera by mieć świadomość po której stronie bata się określamy. Tekst o wybieraniu przez stronę uległą(dobrze że nie tyczący wyboru ,,Pana''),mając ochotę na sesję ii zaczynając ją to JA tworzę jej scenariusz w głowie a nie uległa,to ja decyduję czy po zabawki zajrzą do lodówki,szafki z przyprawami czy szafy.To ja patrzę na jej reakcje i się nimi kieruję.Żeby było jasne,nie mam na mysli słuchania,,natężenia jej jęków'' tylko pracę tętnicy szyjnej,bicie serca czy oddech. Poza sesją a przypominam lub wspominam nieznających tego faktu mieszkam ze swoją sub,nie ona decyduje o tym ,,jak i kiedy'' Jeśli uległa wybiera....to czemu ma nie wspomnieć że akurat ma ochote na rimming a akurat zapomniała się wykąpać....i łasi się, a dobry ,,Pan'' spełnia jej prośbę. Taka uległa łasząc się może też stwierdzić że ma ochotę spenetrować ,,Pana'' lokówką. Przeglądam dziś forum,fakt że pobieżnie i widzę ileś wpisów autora...i przynajmniej w dwóch miejscach jest tam tak u wspomnianych Sebiksów,,skąd jesteś ziomuś''? ,,a znasz tego''?,, Jakie ja mam doświadczenie,,hohoho,kogo ja nie znam''... Ja znam Łysego i Łape ze Stalowej ale czy musi o tym wiedzieć cały świat? To jak te memy z kolesiem,,czy wspominałem wam że studiuję prawo? Dzis 4 razy''. To jest genialna zagrywka ,,ale nawet od tego czasu pozostaja prawdy uniwersalne...'' a teraz przeczytajcie pierwszy akapit pierwszego postu. Prawdziwe BDSM nie istnieje bez prawdziwej milosci.. A to Wam się z czymś nie kojarzy? Aby nie Z Greyem? Albo z przysłowiowym zakończeniem pornosa dla kobiet? A tutaj pytanie do uległych,, bo ona musi go kochac zeby oddac mu sie w pelni...powierzyc ksztaltowanie wlasnych pragnien...dac zniewolic.. a on kocha ja za to czym ona jest dla niego , jak pozwala sie realizowac, jak daje mu sily...'' A nie chodzi o to by zmierzyć się ze samym sobą? By przełamać swoje granice i pokazać coś i udowodnić sobie samej? Jasne gdy są emocje i uczucia można wytrzymać,,więcej'' ale....ile osób kocha swoich partnerów klimatycznych a ile ma ich ze względu na głod klimatu? to jak madra ulegla steruje swoim Dominujacym Partnerem to jedno...mnie tatuś dawno powiedział,,nigdy nie bierz kobiety mądrzejszej od siebie...pokażcie mi uległą która szuka albo wybrała głupszego albo słabszego od siebie psychicznie Pana...a jęsli nawet ile z nich nie wypisało się z takiego układu. .musi myslec ..myslec tak by kazdy wieczor dawal inne doznania, tak by bylo co robic po pierwszych 5 minutach do tego trudno się odnieść nie wiedząc do końca co autor miał na myśli,spotkania na sesje czy związek klimatyczny np. z zamieszkaniem razem...ciut inne sytuacje nieprawdaż? Reasumując,dla mnie to ,,prowokacja artystyczna. |