Sztuka rozstania
Nie ma sensu przedłużać nic na siłę.
Myślę, że dobrym sposobem jest wtedy spotkanie w spokojnym miejscu, neutralnym, nie kojarzącym się erotycznie. I I koniecznie z zaznaczeniem, że w tej chwili nie ma podziału ról - aby druga strona zrozumiała, że to nie jest grą (choć uważam, że to obie strony czują, że coś się wypala). Rozmowa, wyjaśnienie sytuacji, zakończenie relacji w przyjaźni. Bez chamstwa i zbędnej histerii. Scenariusz bardzo idylliczny, ale uważam, że realny. Inflacji mnie idealny. Tak jakby co ,)


  PRZEJDŹ NA FORUM