| znajdź mnie znajdź mnie |
| większość mężczyzn uważa, że bdsm to fajna opcja żeby wyładować swoje frustracje, żale, niepowodzenia, jakieś traumy z dzieciństwa na kobietach, niszcząc im często w „piękny” sposób psychikę. Może nie wiekszość, ale też przyznam rację że tacy są, ale... no właśnie, po to kogoś poznajesz żeby sprawdzić czy do siebie pasujecie, a jeśli coś jest nie tak trzeba się pożegnać. Taki fajny tekst ostatnio przeczytałem: "... BDSM & Kink nie toleruje: - nienawiści do kobiet - zachęty do gwałtu - odczłowieczenia i znieczulicy zawiera: - promocje poznawania - zachęte do rozmowy - bezwzględne bezpieczeństwo, komfort psychiczny i poświęcenie Jeśli ktokolwiek kiedykolwiek zignorował Twoją wolę, naraził cię na niebezpieczeństwo lub sprawił, że poczułaś się niekomfortowo... UCIEKAJ!" To moje niedokładne może tłumaczenie. Moim zdaniem jeśli zastosujesz tą regułę, i popatrzysz na swój związek/układ z boku, bedziesz wiedziec kiedy cos jest nie tak. Niestety często albo jest już po fakcie, albo nie widzimy, ze coś złego sie dzieje. |