| Dominy i dominy |
| Czytam autora/kę tematu i widzę, że zapędził się mocno, aż zasapał. Seks za pieniądze jest starym jak świat wynalazkiem. To tak jakby dziwić się, że prostytutka bierze kasę za numerek. Jest popyt, to jest i podaż. Piszę o prostytucji, ale jest jeszcze coś pomiędzy prostytucją, a zupełnie darmowym spotkaniem. Ja z zasady nie płacę za hotel, czy kolację i to jest dla mnie bardziej niż oczywiste. Nie widzę żadnych przeszkód, żeby czerpać jak najwięcej przyjemności kosztem mężczyzny. |