| Szukam Pana, Szczecin, realnie |
| Wow, więc nie ma wstydu aż takiego Dzięki za polecenie książki, zaraz jej szukam. Muszę powiedzieć, to tak odnosząc się do poprzedniczki, że mnie ujęła dzikość wysp na Odrze, pływałem tam łódką oraz moja ulubiona knajpa na Rynku "Plenty". Pewnie nie jest to miejsce dla tych, którzy preferują piwo za 3 złote, ale mistrzostwo szefa kuchni rozwala. Jeśli ktoś lubi miejsce z klasą i świetne oryginalne jedzenie, szczerze polecam. |