| forced scat bondage |
| To niezupełnie tak. Jeśli oczywiście odrzuci się emocje i obiegowe ogólniki. Istotą obecnych systemów demokratycznych jest zarządzanie przez grupę ludzi, którzy mówiąc wprost, nie znaleźli sobie lepszego zajęcia więc zajęli się polityką, a wybieranych według zasady mniejszego zła. Generalnie to jest do d., ale jak powiedział Churchill, nie wymyślono niczego lepszego. Ludzie płacą podatki, a rządzący nimi zasilają jakieś działania czy innych ludzi wg uznanych przez siebie kryteriów. Lepiej lub gorzej. Osobiście daleki jestem od określania kogoś mianem złodzieja, bo powiedzmy wprost, złodziejem jest osoba, która komuś coś zabiera po to, żeby samej mieć więcej. Nie chcę tu wchodzić w dysputę, ale powtarzanie ogólników propagowanych przez jedną grupę na temat konkretnych osób BEZ oparcia o dowody jest po prostu słabe. Ale do rzeczy. Do tej pory było tak, że z pieniędzy publicznych wspierane były różne organizacje pomagające osobom niepełnosprawnym. Robiły to oczywiście lepiej lub gorzej, ale jednak. Z pewnością da się znaleźć przykład, że jakiś Kowalski niepełnosprawny miał złą lub brak pomocy od takich organizacji, tak jak da się znaleźć, że Malinowskiemu pomagano skutecznie włącznie z opieką medyczną. Do tej pory oznacza, że kilka rządów wstecz nie protestowało przeciwko dotowaniu takich organizacji. Aż do teraz, gdzie po prostu ustawowo wycięto wsparcie dla takich organizacji, a wynikający z tego (choć nie tylko z tego) protest w Sejmie, to pasmo wręcz żenujących zachowań obecnie rządzących. Temat akurat znam dość dobrze. I to co mnie irytuje, to właśnie fakt, że kasy na to akurat nie ma, a więc dla tych z którymi los obszedł się wyjątkowo brutalnie, a równocześnie wydaje się wielokrotnie więcej na dofinansowanie jakiegoś kretyna chciwego z Torunia, który za przewały (tu konkretnie, a nie ogólniki) powinien spędzić lata w więzieniu, na wynajmowanie hejterskich trolli, równocześnie oficjalnie utrzymując, że hejt jest zły, itd., itd. Jak chyba każdy, nie lubię płacić podatków, ale zgodnie z tym co stwierdził cytowany Churchill, niestety muszą być. A jeśli już, to niechże ta kasa idzie jak najsensownej na wydatki, które rozwiną kraj, poprawią bezpieczeństwo, edukację dla dzieciaków, itd. Jak napisałem, można to zrobić lepiej lub gorzej. Mam świadomość, że idealnie się nie da. Natomiast to co jest teraz powoduje, że określenie "gorzej" wydaje się eufemizmem, to jakaś masakra po prostu. W tym wszystkim naszym szczęściem jest to, że panuje na świecie akurat teraz dobra koniunktura gospodarcza, więc błędy aż tak nie walą po oczach dla tych, którzy spraw gospodarczych nie śledzą, ale każdy student ekonomii doskonale wie, że zawsze po niej przychodzi dół, kiedy się płaci za błędy. I ja właśnie o tych konsekwencjach mówię, które bez wątpliwości dotkną nas wszystkich. |