Poulegaj mi trochę ,)
Noo chodź, nie bądź taka! ,)
To moje wrażenie. Wrażenie wyniesione z różnych zakamarków, zarówno wirtualnych, jak i realnych. Spora część polskiej sceny bdsm wydaje się być miejscem przepełnionym swego rodzaju patosem i dużą (momentami może nawet zbyt dużą) dozą powagi. Wobec tego ja, jako facet lubiący radośnie zarechotać i uwielbiający szyć ironiczne dyskusje oraz nie traktujący dominacji z uber namaszczeniem, mogę jawić się tym i owym w specyficzny sposób.


  PRZEJDŹ NA FORUM