| Uległa z Łodzi |
| Tak sie niestety paskudnie składa dla obecnie rządzących, że nie mają w swoich szeregach praktycznie nikogo, kto by coś zdziałał w czasach komuny. Sam lider, trzecioligowy działacz, którego nawet ignorowała komuna nigdy nie internując i o którym mało kto słyszał, zbyt tchórzliwy, aby coś realnie robić, itd., a tu trzeba sie wspierać ideą S, więc generalny atak na wszystkich, ktorych zna świat, którzy ryzykowali, żeby stali się mniej ważnie, a przede wszystkim tworzenie nowej wizji historycznej. Pamiętam, kiedy JK stał na jakimś wiecu w Stoczni w Gdańsku kilka lat temu i rzucił zdanie, które oburzyło wielu ludzi: my stoimy tu gdzie staliśmy, a oni tam gdzie stało ZOMO. A mnie rozbawiło w tej wypowiedzi coś innego. Jacy k.... "my"??? Przecież JK wtedy tam nie było, bał się pojechać |