Spożywanie kału, a skutki uboczne etc.
Panowie, ale spójrzmy na to z czysto praktycznej strony. My trzej biegamy w kółko za tym samym ogonem, czujemy i myślimy tak samo, oczywiście w tej sprawie. Ale są tacy , czego przykładem jest autor, którzy po prostu mają inaczej. I teraz to o co mi chodzi. Jest bardzo prawdopodobne, że wasze ironiczne komentarze zniechęciły mających coś do powiedzenia w tej sprawie, do wypowiedzi a sprawa jest poważna, bo kał to nic innego jak bomba biologiczna. Ale są środki, gdzieś o tym czytałem, które niwelują skutki uboczne. I jak już ktoś to ma to nich robi to najbezpieczniej jak jest tylko możliwe. Jak zachoruje, będziecie mieli go na sumieniu pan zielony


  PRZEJDŹ NA FORUM