Fisting vaginalny
Myślę że to indywidualna sprawa bólu i pojemności. Fisting waginalny kocham robić, chociaż faktycznie trudno do niego namówić kobiety o typowej budowie. Zdarzyły mi się jak na razie tylko dwa przypadki. I co ciekawe jedna z penetrowanych miała takie wąskie biodra że ciężko było tam wsadzić interes i nawet nie myślałem o ręce. Ale przy palcówce ku mojemu zdziwieniu okazało się że 3 palce to mało. Więc poszły 4 i nadal nie było spełnienia pomimo że czułem wyraźny opór. No i tak przekonałem się że z niemałą siłą musiałem wepchnąć całą dłoń ku mojemu zdumieniu. Wyraźnie panna lubiła ból..., szkoda że kontakt się urwał zanim zdążyłem z nią wypróbować DPP.



  PRZEJDŹ NA FORUM