Cuckold, reverse cuckold, gwałt publiczny

Reverse.... Ciekawe. Czasem pojawia się w rozmowach. Ja osobiście bym pierdolca dostała gdyby mój facet olał mnie i zajął się inna. Pomijam ślubnego, bo gdy on się zajmował to jakoś mnie to średnio ruszało. Ale to była inna sytuacja i po prostu byłam zmęczona zabawa a i hotel w którym byliśmy dziwnie mi się kojarzył.
Przy moich dwóch powiedzmy ze gangbangach w sumie bylam oczywiście w centrum i bardzo mi się to podobało (szczególnie pierwszy). Ale ten reverse to byłoby naprawdę wyzwanie. I dużo zależałoby jednak od poziomu relacji z facetem. Z pierwszym mężczyzna, który pokazał mi ten świat byłoby chyba trudniej niż z aktualnym kolega.
Na pewno łatwiej by mi było, gdyby facet po całej zabawie okazał mi troskę. To, że pamięta o mnie, że to miał by ceksperymemt, kara. I że dalej jest dla niego najważniejsza. Natomiast jeśli brakloby tego elementu po zabawie, cała relacja mogłaby się sypnąć (w moim przypadku). Chyba, że byłabym aż tak uzależniona i rozkochana, że zniosłabym dla niego wszystko . Lub tak to przedmiotowo traktowala że w zasadzie byłoby mi wszystko jedno.
Ciężko gdybać bo ja tu gadu gadu a jeśliby przyszło co do czego, odczucia mogłyby być zupełnie inne


  PRZEJDŹ NA FORUM