| wyczerpujący anons |
| Chłopaki! Yyyyy....? Tzn. Panowie ,) Dygam grzecznie przepraszając za me niestosowne krotochwile. A do koleżanek mrugam porozumiewawczo. Czasem warto pobrykać, gdy nic się nie dzieje. Trochę poprowokować. Nawet za cenę lania, prawda?,) Chociaż ja to akurat ...ech... |