Początkujący w tematyce BDSM
Witam. Uważam, że to mężczyźni mają większego"fioła" ponieważ są wzrokowcami a dominujący zwłaszcza w tym aspekcie... W życiu nie słyszałam że w "coś" mam być ubrana od mężczyzn waniliowych baaa nawet makijarz niepotrzebny...i to jest wygodne...Dzinsy... Trapery... Plecak i do przodu... Dominujący są świadomi tego co im się podoba/co lubią dlatego narzucają swoją wolę.... I to stanowi czasami problem.... Pół biedy jak kobieta ma szafe z ciuchami bo należy do grona lubiących tą stronę kobiecości buty/torebki i inne gadżety...wówcza niejako "delektuje" się tymi piórkami by przypodobać się... i może czuć się ewentualnie potem winna czy niewinna... problem się ma gdy w przedpokoju jedyną torebką jest plecak i trapery bądz adidasy i z 10 par leginsów sportowych do wyboru w szafie. Nie wspomnę już że makijarzu się dopominają co niektórzy... Druga strona medalu jest taka, że kobieta przy Panu uczy się i tej strony swojej kobiecości... Przy dobrym Dominującym to jest smaczne... Zyskuje na "głębi" - ubiór zmysłowy to taki wpleciony element wyzwania narzucony przez Dominującego...


  PRZEJDŹ NA FORUM