nagość kobiety jako fetysz
Teraz to ciężko powiedzieć, bo od dłuższego czasu nie spotykałam się z nikim nowym. Ale moje pierwsze spotkanie z Masterem (dziwnego tu tak nazywać bo to nie był facet typu Master tylko po prostu mężczyzna z silną osobowością) wspominam trochę że wstydem. Na początku , gdy zostałam tylko w bodystocking bardzo się wstydziłam. Zaslanialam dłonią strategiczne punkty. Tak było też na przykład w swingersclubie. Ale właśnie to zainteresowanie w oczach faceta, delikatny dotyk potwierdzający , że podoba mu się jego ciało (jak dużo by tego ciała wtedy nie było) sprawiło, że poczułam się cudownie.


  PRZEJDŹ NA FORUM