Lord_Night, jakoś mi się wierzyć nie chce że nie możesz nikogo poznać, ja w Szczecinie osobiście poznałem kilka uległych. Niestety są zniechęcone przez domisiów, których z klimatu stac na wytarganie za włosy przy robieniu loda, bajkoopowiadaczy, którzy obiecują nie wiadomo co, a potem odpływają w siną dal bez słowa zrywając kontakt, lub też mają o sobie narcystyczne mniemanie. Nie mówiąc o wielokrotnym odwoływaniu spotkań w ostatniej chwili...
Uległe, pomimo że sa uległe, też trzeba traktować poważnie. |