| oficjalny program UE |
| Zgadzam się z przedmówcą. Generalnie dodam, że to stek bzdur mających w zamyśle coś udowadniać, choć do końca nie bardzo wiadomo co. Dla przykładu: „Własność prywatna musi być – w zależności od sytuacji – zniesiona, ograniczona, " - ja odnoszę wrażenie bez wątpliwości, że własność prywatna jest nie dość, iż szanowana to jeszcze umacniana. Trochę mi to przypomina marsz antyglobalistów którego kiedyś byłem świadkiem. Tak naprawdę jedna wielka żałość wynikająca z manipulacji opartej jak każda na dwóch filarach: niewiedzy mas oraz lęków tychże mas. No więc szli ci w większości młodzi ludzie z transparentami, że globalizm jest zły, że wstrętny, itd. A to co mnie rozbawiło, to większość szła w jeansach, na nogach Adidasy, Conversy, Nike, a każdy miał przy sobie telefon komórkowy. Tak spojrzałem i pomyślałem, jak strasznie ogłupiałe dzieciaki nie zdają sobie sprawy, że gdyby nie ta globalizacja, to ani jeansów, ani Conversów, ani telefonów komórkowych by nie było, a już o Internecie nie wspomnę. A oni szli z tymi transparentami pewni swoich racji. I to mi się własnie przypomniało. Taka zasada, że im mniej ktos ma pojęcie, tym ma więcej do powiedzenia i tym bardziej trzyma się swoich racji. Jeśli jesteś w stanie w jednym zdaniu wyjasnić jak ten bełkot przekłada się na REALNE status quo, to ja cofam zarzut. |