Hehe... Ja miałam taką wizję (do dziś nie spełniona w sumie że po zabawie facet wkłada mi do pochwy stosik monet. W woreczku, by się coś nie zgubiło do dziś mamy bekę z Rumcajsem, bo autokorekta poprawiła mu na 'stolik monet'
Kasa została u mnie, poszła na zakup bielizny wybranej przez kolegę
A potem mąż mnie sprzedał Rumcajsowi za kilka hrywien. :/