| Kraków - wizyta |
| No wszyscy normalni w swoim rodzaju Nie wiem, może się mylę, ale ostatnio dużo uległych pań wyobraża sobie spotkania klimatyczne jako cos w rodzaju romansu czy czegoś takiego, musi poczuć motylki w brzuszku czy zauroczyć się "Panem" na kilku randkach zanim da się dotknąć... Dlatego mój wpis w tym temacie, bez urazy... Na takie coś to chyba nie to forum... Nie mam nic przeciw kontaktom i spotkaniom nieklimatycznym, ja też jeśli spotykałem się np. na 3 dni 24h to nie cały czas klimaciliśmy, normalnie jedliśmy, oglądaliśmy filmy czy piliśmy drinki, jednak tematem przewodnim był łańcuch na szyi uleglej, a nie odwrotnie... |