Deptanie i kopanie krocza i penisa
To nie pomaga bardzo szczęśliwy ból jest dalej ostry i paraliżujący. Po nocy sylwestrowej gdzie byłem znieczulony... To chyba tak musi być, inaczej by nie było tak podniecające.
Będziemy dalej próbować, aż się przyzwyczają. Bardziej jej się podoba kopanie mnie po kroczu niż chodzenie po mnie, mówi że za przyzwoleniem robi coś co normalnie by nie mogła.
Czy u Was też na brzuchu, na torsie powstają siniaki, krwiaki po obcasach? Smaruje je obecnie altacetem aby szybciej się wchłaniały.
Bardziej niepokoi mnie myśl, że kiedyś może mi jakieś ślady zostawić na twarzy. Ostatnio boso chodziła mi po głowie i twarzy. Tu jednak nie mogę pozwolić sobie na jakieś widoczne ślady.


  PRZEJDŹ NA FORUM