| Z drugiej strony bata wspomnę jedynie że zapewne przed spotkaniem i wejściem w klimat realnie rozmawialiście. A po to się rozmawia by ustalić kompatybilność,granice,fobie czy potrzeby. Jeśli się dogadujecie to się spotykacie...proste. Jeśli padł ten temat w rozmowie zanim zostałaś jego własnością to Pan porusza się ,,wewnątrz'' ustalonych granic i Twoje ,,chciejstwo'' nie ma nic do rzeczy,jesteś posłuszna. Jeśli tematu wcześniej nie było,to(o ile Pan deklarował swoje doświadczenie czyli znajomość swoich klimatycznych potrzeb) negocjuj z pozycji równej jego osobie. Posłużę się tutaj przykładem, przyjęłaś się do pracy w szpitalu jako sekretarka a nagle oczekują że zajmiesz się chorymi. Masz prawo się nie zgodzić? Oczywiście w zależności od sytuacji może wystąpić tu wiele zmiennych,związek czy relacja,uczucia czy emocje,single czy macie partnerów,na zawsze czy na chwilę ale zasada jest prosta,,na co się umówiliście tego dotrzymujecie,o reszcie rozmawiacie'' |