Czołem towarzystwu. Doświadczony Pan zajmie się twoją uległością.
Po kilkuletniej przerwie wracam do „klimatu”. Swojej natury nie oszukam. Starałem się, próbowałem realizować się w „waniliowym związku”. To nie dla mnie. Nie jestem pewien czy na tą chwilę interesuję mnie związek czy klimatyczna relacja. Nigdzie mi się nie spieszy, zobaczymy co zycie przyniesie.
Kim jestem? Prawie 40 facet, dominujący, doświadczony. Uważam się za poważnego faceta, mam swoje życie, pasję, pracę, przyjaciół i zainteresowania. Lata temu byłem w dwóch związkach z uległymi dziewczynami. Mam pewne ręce i nieograniczoną fantazję. Aktualnie rozwijam swoje umiejętności z zakresu bondage i czerpię z tego satysfakcję. Mój park zabawek jest już – powiedzmy że na każdą okazję cos się znajdzie. Nie ma sensu rozpisywać co lubię a co nie. Najważniejszy dla mnie jest widok tej uległości, oddania, zaufania.
Mam pełną świadomość, że wielka władza to wielka odpowiedzialność…


  PRZEJDŹ NA FORUM