Po drugiej stronie lustra - blog początkującej uległej
Mam wrażenie że GL tworzy pewną całościową fantazję w której są elementy uległości jak też wile innych które w bdsm nie mają miejsca. Patrząc na to w taki sposób możemy chyba powiedzieć że GL jest czymś odrębnym.
Natomiast układy Pan niewolnica z jednej strony są bdsm jednak sama formuła umożliwia tworzenie układów na trochę innych zasadach.
Ciekawą kwestią są te wspomniane georianki bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale są jakby wojowniczki.
TO może być bardzo kusząca wizja. Zapewne w tym świecie fantazji one o coś walczą mają o co.
Powiedziałbym że tu zgadzam się z przedmówczynią z powodów czysto praktycznych.
Wojownikowanie że tak powiem to nie tylko odpowiedź na pytanie kim jestem jak akurat ktoś zapyta.
Dla mnie to nawet takie myślenie jest zbędne.
Chodzi o zmaganie ciągłe zmaganie które przywołuje specyficznego ducha.
Po pewnym czasie pojawią się specyficzne cechy osobowości.
Nie ma zmagania nie ma ducha wtedy to czysta fikcja literacka.
O ile to wszystko dobrze zrozumiałem z GL.



  PRZEJDŹ NA FORUM