| OaA zamiast dyrygowania innymi, proponuję samodzielną lekturę i refleksję nad tematem, w Gorean nie ma tresury jak w relacji D/s, w celu rozwijania konkretnych zachowań, wzmacniania i wygaszania, jest kwestia służby, nie zaś uległości; jest racjonalne rozwijanie umiejętności, dojrzewania. To styl życia nie mający z bdsm nic wspólnego, nie są to działania wynikające z preferencji, lecz z rzekomego prawa gorean. Coś jak religia, sekta. Co tu jest do rozwijania, trzeba w to wejść i sprawdzić? Można być taką niewolnicą, a nie być wcale goreanką. |