w zupełności się z tobą zgadzam kruszynko , że poznanie się to podstawa i mozliwość budowania wzajemnego zaufania. Co do Panów to faktycznie bywają tacy co zapominają o sensie BDSM i przekraczają granice bez wcześniejszych ustaleń (chyba ze w ustaleniach stron była na to zgoda), ale myślę że wynika to bardziej z braku doswiadczenia. Prawdziwy Master wie co robi i potrafi nawet swoją uległą / uległego kiedy zasłuzy w odpowiedni sposób ukarać / nagrodzić bez potrzeby przekraczania granic by obie strony osiągnęły zadowolenie (nie mówimy o aspekcie zadowolenia seksualnego) we wszystkich płaszczyznach  |