Przyjmnę uległego do dominacji wirtualnej
E tam, na mojej ulubionej stronie wyjebek na kasę bdsm.pl pojawia się codziennie ze 20 profili żeńskich: DOMIN, ULEGŁYCH, ostatnio tez SWITCH - ze zdjęciami z ruskich stron celebrycko-towarzysko-sponsoringowo-spoecznościowych których jedynym celem jest jebnięcie jakiegoś ogłuszonego kompulsywnym onanizmem oszołoma na jakieś "weryfikacyjne zaliczki" sprzedaż "filmików autentycznie amatorskich" itd, itp.

Ostatnio strzeliłem sobie mały rekonesans po Twitterze - ja pierdzielę - niebawem każda niunia od w PL będzie miała ma już chyba konto "Moneymistress" wesoły
...i te cudne zdjęcia fetyszowo-skarpetkowe z rozpierdolonych krzesełek w akademikach i nie zasłanych tapczaników...
z kolekcją butków na podłodze (z szafkami krucho)...

Plastikowe buciki "weselny klimat" i bazarowy LOOK dopełniają klimatu - to te "oryginalne" i zweryfikowane - przynajmniej co co do płci {bo na pewno nie co do jakiegokolwiek pojęcia o dominacji} srogie panny dziewanny, cudne i przaśne polskie Marzanny...

...ale to jakieś 10% całości. W tym kilka ogólnie rozpoznawalnych prostytutek SM.

Reszta - no po prostu INTERKOSMOS ! Tylu żałosnych mistyfikacji, żenującej ściemy i perfidnego oszustwa w biały dzień - nie widziałem jeszcze nigdzie wesoły 90% tak na oko - zajumane fotografie ruskich (WHY?) lustrzankowych glonojadów i hotelowych panienek z serwisów "dosug" - odpowiednik polskich "Odlotów i Roxy".

Mowa o tych 90% jawnych prób wyjebania frajera przez "sprytnego Kazia kombinatora".
Bo to, że niuńki mają smartfony i wirtualnie "jebią frajerów blikiem" (WHAT?!) albo usiłują chociażby... to już NORMA. Tata tam nowa sex-usługa. (Tatuś i matuchna już dawno tego nie ogarniają).

Bo to, że teraz taka moda panuje na "wirtualizację i patologizację" jakichkolwiek relacji - to oczywista oczywistość i nieuchronna konsekwencja rozbudowanych opcji multimedialnych smartfonow. Za kilka/naście lat tylko kadra naukowa i stare pierdziele będzie jeszcze używać oburęcznych klawiatur... Tekst kilkunastowersowy będzie zasługiwał chyba na doktorat. Twitter wytresował, a w zasadzie "dotresował" analfabetyzm wtórny u tych, którzy coś tam jeszcze usiłowali w tekście zawrzeć, bo wstyd było w wieku lat 30 pisać jak debil na gg. Teraz max. 4 linijki - bo czasu nie ma, a i mózg może eksplodować. Systemowo usprawiedliwione. Jak DYS-...-GRAFIE w szkole.


Tak na marginesie, sory, ale mnie to niezmiennie ubawia i raduje oczy moje
taki dziwnytaki dziwnytaki dziwny

p.s.

Jeśli ktoś lubi małe (5-10 sekund) zabawy detektywistyczne::
https://yandex.com/images/

a najlepiej jakiś multitool "Search by Image" z kilkunastu wschodnich wyszukiwarek grafik i video. Niestety wujek Google i TinEye dają ciała na całej linii...


  PRZEJDŹ NA FORUM