| poszę o porady Pań Domin |
| OaA: Ja wiem, że to klimat i tylko nasza fantazja wyznacza granice zabawy. Ale zabawy a ty wyraźnie chcesz temu podporządkować swoje całe życie, więc w moim mniemaniu to już nie jest "normalne". Jak np. alkohol, można umiarkowanie, bo weselej a jak za dużo to już alkoholizm. Święte słowa. O ile ma się do czynienia z kimś, kto degeneracyjne fantazje zostawia pod poduszką... I nie zamierza konfrontować z rzeczywistością. Nie wiem, nie wiem... Sporo ludzi działa trochę "samobójczo" próbując realizować fantazje podsycone pornografią SM, zwłaszcza barwną literaturą w necie. Pół biedy jak to "zapał harcerski" i paradoksalnie ...brak większej kasy na rozkręcenie się i unurzanie w swoich fantasmagoriach. Lot ćmy do ognia... Bywa i tak. A niestety - później czytuje się w kronikach kryminalnych o REALNYCH tragediach - szantaże, wyczyszczenie kont i pozbawienie majątków. Samobójstwa... Tak, tak. I chytre, pozbawione jakichkolwiek skrupułów kur.y potrafiące omamiać naiwnych i "uległych" dobrze sobie z tym radzą, ale ... bywa że są w tym celu dokładnie wytresowane przez zawodowe grupy o charakterze wiadomym. |