| Pomysł na dominację onilne. |
| Ja to w ogóle się zastanawiam nad "fenomenem" wirtualnej dominacji i jak to się odbywa: - cze, jestem pan/pani -a ja uległa - o, super! to od dzisiaj ci służę -spoko, może być, mi tam pasuje -ojejciu, jak fajnie, jak super, mam swojego pana/panią, w końcu się będę mogła pochwalić w szkole i nie będę już tą najgorszą, co jeszcze nie ma" (celowo "Pan/Pani" napisałem w tym przykładzie z małej litery) Wiem, wiem - zaraz fala hejtu, że każdy się bawi jak chce, że covid-19 to ciężko z realem itp. Natomiast to chyba trudniejsze aniżeli klimat/relacja na żywo? Słusznie kruszyna zauważyła: kto tu komu ulega i się bardziej stara, a kto jest satelitą biegającą dookoła? |