Klimat a własne "Ja"
Po krótce bo widzę, że podchodzisz do tematu z przysłowiowtym "bólem dupy" interpretując go po swojemu.
Nie uważam klimatu jak to ująłeś za nie normalny i nie zdrowy. Uważam, że nie nie normalne i nie zdrowe jest przekraczanie pełnych barier. Jest to moje zdanie, zarówno Ty jak i część forum możecie się z tym niezgadzać. Jak już wspomniałem wcześniej nie miałem zamiaru nikomu umniejszyć.
Nie chce się tu z nikim kłócić ani szamotać.
Pozdrawiam


  PRZEJDŹ NA FORUM