| Knebel |
| Ja rowniez nie jestem fanka finezji w bdsm, nie lubie powszechnie rozumianej doskonalosci, tak samo upodobanie do wiazan o charakterze artystycznym nie lezy w sferze moich preferencji. Jesli juz, to gustuje w takiej spontanicznej inwencji opartej na fetyszu oraz skierowanej na obszar s-m. W to brutalne nie wchodzilam, mysle, ze chyba lepiej jak to zostanie zachowane dla tych, ktorzy to maja w sobie od urodzenia i traktuja jako swoje sacrum. |