Co wam dało bdsm? Co zyskaliście?
wasze doświadczenia i refleksje
Ciekawy watek Maya...co dalo mi BDSM?: poczucie integralnosci ze soba i swiatem, poprzez wyrazanie siebie, swojego wnetrza w praktykach. Dalo mi odkrycie seksualnosci w pelnym, szerokim rozumeniu tego slowa. Poznanie siebie w wielu obszarach "bycia" oraz spelnienie, a takze uswiadomienie sobie swoich pragnien, potrzeb, ograniczen, otwarcie na poznawanie drugiej osoby doglebnie, urzeczywistnienie.

Dalo tez czeste poczucie niespelnienia, rozczarowania soba i druga strona relacji, braku porozumienia na nautralnym gruncie, utrate zaufania i szacunku w relacjach, niemoznosc wyjscia poza ramy uleglosci/dominacji.

Niestety Maya, wydaje mi sie, ze to o czym piszesz, to przypadlosc polskiego bdsm, najogolniej mowiac, ktore jest bardzo uproszczone i brak w nim wielu elementow, a co najwazniejsze, podmiotowosci. Na poziomie samego jezyka juz to widac, gdy trudno dojsc do porozumienia,gdy pod jednym pojeciem kryja sie dwa rozne wyobrazenia, dlatego tak wazna jest negocjacja i zgodnosc w pojmowaniu tematu. Kazdy tworzy bdsm ma miare swojego doswiadczenia i slusznie, jednak nia nalezy zapominac, iz jest to takze w pelni zjawisko kulturowe, ktore zaczyna zyskiwac swoje cechy w tym kontekscie i wykracza poza sfere relacji, czy zwiazkow, a jest sztuka sama w sobie i stylem zycia lubi wolnych-niezaleznych.
Niektorym miesza sie bdsm z chamstwem i agresja, wielu szuka w nim tylko doraznych bodzcow, chwilowych uciech i rozkoszy cielesnych, a zauwaz, ze to panowie, lub raczej pseudo-panowie(a tych jest wiekszosc), ksztaltuja ten wizerunek w glownej mierze(zrazajac nim swoje ulegle), Paniom Dominom zas mozna jedynie zawdzieczac ratowanie go.

Gdy nie ma sie zdrowego samookreslenia i dojrzalosci to bdsm bywa pulapka bez mozliwosci wyjscia, studnia bez dna, dlatego tak wazne, by swoje zaufanie powierzec godnej temu osobie, po rozmowach, ja to nazywam wstepnych, ktore czasem bardzo przyjemnie sie przedluzajaoczko

Pozdrawiam


  PRZEJDŹ NA FORUM