wahając się: Witam :)
z pewną dozą niepewności...
Zgadzam się z Toba Pigmalion, ze niedorzecznym jest fakt, ze niektorzy nawet w cyber świecie nie potrafią sie otworzyc. Ale z drugiej strony potrafie to zrozumiec. Czasem jest to spowodowane być może wstydem przed swoimi fantazjami i pragnieniami, czasem moze niepewnoscia czego się tak właściwie chce.. Ja sama po kilku lat dopiero obracania sie w temacie, czytania i fantazjowania..dalam ten swojej naturze dojsc do glosu..a i jescze nie jestem pewna czy to jest to czego właściwie chcę... Dlatego tez bardzo bym chciała, zeby ew. moj przyszly Pan, ktory wirtualnie bedzie mnie zagłębiał w tajniki BDSM, zrobil to umiejetnie i z wyczuciem, zeby nie zrazic mnie i odstraszyc..a pomoc zrozumiec sama siebie. Hmm moze tez za duzo oczekuje? w sumie, moge sobie w tym celu czytac dalej??


  PRZEJDŹ NA FORUM