| Nie myśl, że jeśli oczekujesz na swego Pana i go w końcu odnajdziesz, to powinnaś się całkowicie zdać na jego inicjatywę i wyobraźnię. Podobnie jak strona dominująca kreuje uległą, tak strona uległa tworzy dominującą. Wzajemnie się uzupełniają i żadna nie może być całkowicie bierna, tak jak nie może się realizować bez drugiej. Wzajemnie się inspirują, ukierunkowują i zachęcają. Myślę, że nie chodzi Ci o kogoś, kto będzie Cię nazywał suką czy ścierką po to by odreagować swoje osobiste kompleksy. Relacja ta nie powinna mieć śladu agresji, gdyż dominacja jej nie potrzebuje. Przeciwnie wynika z zamiaru opiekowania sie i oddania po drugiej stronie. Realizuje się przez siłę samej relacji, a nie przez przemoc, agresję fizyczną czy znęcanie się moralne. Z zewnątrz to czasem może tak wyglądac, ale, mam nadzieję, że tylko pozornie, bo nie o to tutaj chodzi. Wygląda na to, że od pewnego czasu jesteśmy sami na tym forum, a inni sobie te nasze rozmowy przeglądają, przeglądają ... i przeglądają. Oprócz Ciebie, pozdrawiam zatem Wszystkich Innych. |