| wahając się: Witam :) z pewną dozą niepewności... |
| Witam, Zgadzam się z Pigmalionem. Tu absolutnie nie chodzi o agresję, tylko o oddanie i podporządkowanie się uległej oraz wzięcie na siebie odpowiedzialności za podejmowane decyzje przez Pana. Niektóre osoby mają zdolności przywódcze i skłonność do rządzenia podczas gdy większość ludzi woli słuchać innych i boi się podejmowania decyzji. Doświadczony Pan nie musi wiązać ani zakładać kajdanek żeby skłonić kobietę by robiła to czego od niej oczekuje. Pozdrawiam |