wahając się: Witam :)
z pewną dozą niepewności...
Niestety, rzeczywistość często nie daje czasu na głębsze myślenie o swoich własnych sprawach. Muszę przyznać, że zaniedbałem naszą korespondencję i żałuję tego. Stan ten wynika jednak z pewnego zaniku mojego optymizmu. W tym czasie oczekiwania nie udało mi się bowiem znaleźć głosów podejmujących tę dyskusję o podstawowych sprawach ludzi z tego forum. Oczekiwałem, że dorobek w tym zakresie będzie narastał, a wydaje mi się, że narasta tylko ilościowo. Właściwie czekam na to kiedy odezwie się Czarna Ineez lub ktoś taki jak ona. Ineez, bywasz tutaj jeszcze?


  PRZEJDŹ NA FORUM