BDSM i bezpieczeństwo
"mówcie co chcecie, ale dorośli, poważni ludzie używają telefonu na abonament nie na kartę"
- masz zapewne na myśli stały numer, bo nie wierzę że klasyfikujesz ludzi wedle sposobu opłacania kosztów rozmowy...

ja również na co dzień używam jednego numeru, od wieeelu lat... a jest to numer "na kartę" właśnie.

nie wykluczam jednak, że osoba która nie życzy sobie ujawniać światu swoich preferencji poda najpierw (na początku znajomości) tylko numer "tymczasowy", a dopiero później (po upewnieniu się że po drugiej stronie nie siedzi świr-szantażysta na przykład) numer używany na co dzień. co w tym złego, bo nie rozumiem? a daje bezpieczeństwo w pierwszych krokach relacji.


  PRZEJDŹ NA FORUM