| Z całym szacunkiem @Glicynio, ironia i sarkazm jest wyrazem dezaprobaty dla skrajnych pomysłów. Jest tyle innych sposobów i metod na bezpieczny masochizm. Wszystko ma swoje granice, nawet te z zadawaniem sobie bólu. Jest bardzo łatwo przekroczyć granicę i z dobrego efektu uzyskać krzywdę na całe życie. Jako przykład podam nastolatkę, bodajże o imieniu Ola, która chciała naśladować swego idola - Popka i tak jak on wytatuowała sobie oczy. Podobno robił to specjalista. Efekt jest taki, że straciła nieodwracalnie wzrok... Głowa jest po to, aby myśleć, a nie nosić na niej berecik. |