Czuję się zagubiona :(
Mamy jedno życie i ja będę zawsze zwolennikiem korzystania z niego na 100%. Zawsze ważna jest rozmowa ale jeśli ona nie przynosi efektów to trzeba czasami wybrać siebie. Są różne sytuacje zwłaszcza te gdzie duża role grają dzieci, nie da się zestawić ich dobra z własnym "Ja" wybory są różne. Jednak życie jedno, można być męczennikiem lub wybrać opcję pośrednia.

Zastanów się z czego wynika brak zainteresowania seksem w waszym związku, bo brutalna prawda jest taka że albo mąż powinien się wybrać na badania i sprawdzić czy nie ma problemów zdrowotnych (niski poziom testosteronu) czy może ma kogoś już na boku. Wiem że to brzmi strasznie jednak czasami trzeba zmierzyć się z brutalną prawda by iść dalej. Pamiętaj że żyjesz tu i teraz i co by moralne "powódki" nie sugerowały to życie jest życiem i pisze różne scenariusze.


  PRZEJDŹ NA FORUM