Nowy młody uległy (Szczecin)
Wkońcu obrałem konkretny cel!
Witam. Trochę nie bardzo wiem co tu napisać a wiec może zacznę od tego że jestem osobą która w końcu zrozumiała co tak naprawdę lubi. Tematyką BDSM zainteresowałem się dobre kilka lat temu co w rzeczywistości nie było do końca odpowiednie ponieważ obecnie mam 22 lata a wieku 16-17 lat już dość dobrze rozumiałem co to jest bdsm i na czym to polega. Przez długi czas interesowałem się tym tylko teoretycznie praktykując co niektóre rzeczy indywidualnie. Przez te kilka lat przekopałem się przez tonę różnych forów, filmów, zdjęć i wszystkiego co da się znaleść w internecie. W pewnym momencie poznałem dziewczynę która niestety była przeciwieństwem mnie jeśli chodzi o te sprawy a wiec postanowiłem dać sobie z tym spokój gdyż uznałem że nie jest to normalne. Patrząc z perspektywy czasu nie było to dobre posunięcie. Jakies 2 lata temu poznałem dziewczynę uległą co też średnio mi pasowało ponieważ nie jestem osobą dominującą jednak zacząłem pierwszy raz praktykować ten temat z inną osobą i mimo że strona dominująca mi nie pasowała to i tak było to o niebo lepsze niż zwyczajny sex. Z czasem doszedłem do wniosku że jeśli ewidentnie czuje że jestem uległy to powinienem znaleść osobę dominującą i w pełni poczuć smak tego co oferuje BDSM. I tak oto trafiłem tutaj... wesoły

Nie wiem jak inni zaczynali swoje przygody jednak zdążyłem się zoriętować że i tak jestem w pewnym sensie ewenementem bo jak do tej pory nie znalazłem jeszcze drugiego uległego który w wieku 22 lat był by zainteresowany tą tematyką w takim stopniu. Mimo że tematyka BDSM jest bardzo rozległa to rzeczy na które bym się nie zgodził a być może na razie to dominacja w miejscach publiczna, pozostawianie trwałych śladów na ciele typu przypalanie, nacinanie oraz rzeczy związane z mazaniem się w odchodach (piss to rzecz obojetna dla mnie... na myśli mam tę drugą strone... xD). Nie posiadam doświadczenia po stronie uległej jednak najbardziej kręci mnie kontakt w którym był bym całkowicie uległy wobec swojej Pani pozwalając jej na experymentowanie i realizowanie najbardziej krępujących i zakręconych fantazji.

Tresura to coś co uważam za jeden z najważniejszych filarów związków BDSM a przez pojecie tresura rozumiem wyuczenie u niewolnika konkretnych zachowań metodą kija i marchewki a wiec jeśli w danym momencie czegoś nie lubię to po kilku karach to polubię. Uważam również że kara to coś co ma trzymać dyscyplinę i mimo że nie jestem zwolennikiem bardzo ostrego SM to uważam że jeśli uległy zrobi coś niewybaczalnego to powinien otrzymać taką karę która sprawi że już drugi raz tego nie zrobi a być może będzie pamiętał że tego się nie robi. Lekkie SM wedle mnie to standardowa część spotkań.

Orgazm u niewolnika uważam bardziej za dodatek do całości na który musi sobie zasłużyć. Sam moment szczytowania nie powinien oznaczać końca a w ręcz przeciwnie, błaganie swoją Panią żeby przestała i wyginanie się przy tym jest chyba jedną z najlepszych części całej zabawy. To Pani decyduje w którym momencie niewolnik na dojść a w przypadku kiedy to się nie uda to genitalia w trakcie orgazmu są idealnym miejscem na ukaranie. uważam że niewolnik nie jest godny uprawiać normalny sex ze swoją Panią a wiec powinien zadawalać ją głównie ustami oraz przedmiotami a sam otrzymywać nagrodę dosłownie z ręki swojej Pani.

No trochę się rozpisałem ale myślę ze mniej więcej przedstawiłem się w odpowiedni sposób wesoły Mam nadzieję że w krótce znajdę swoją Panią z którą będę mógł rozpocząć to o czym marzę i fantazjiuje wręcz od dziecka.


  PRZEJDŹ NA FORUM