| W poszukiwaniu samej siebie |
| Dzień dobry 🙂 Przejrzałam forum i pomyślałam trochę nad tym co zawrzeć w tym poście, ponieważ odezwało się paru śmiałków na e-mail, postanowiłam opisać wszystko tutaj. No więc, wiedzę o BDSM tak na prawdę dopiero zdobywam, jestem tej wiedzy bardzo głodna, jak i tego by oddać się w ręce prawdziwego mastera. Doświadczenia wielkiego nie posiadam z racji małej ilości partnerów seksualnych,natomiast przy ostatnim mężczyźnie udało mi się odnaleźć swoją prawdziwą naturę, jestem uległa, odnajduje się w tym w stu procentach. Także wierzę, że przy odpowiednim "poprowadzeniu" mnie przez kogoś kto ma o tym więcej pojęcia niż ja, odkryje sama siebie jeszcze bardziej, jestem bardzo ciekawa tej podróży. Nie obcy jest mi ostry seks analny, tak samo jak oralny. Lubię czuć gdy mężczyzna w seksie jest władczy, nieprzewidywalny i ma nade mną całkowitą kontrolę. Podniecaja mnie mocne klapsy, uderzenia z otwartej ręki w twarz, ciągnięcie za włosy,podduszanie,krępowanie i to że nie wiem co za chwilę się że mną stanie. Rimming, piss - jestem otwarta na te fetysze, myślę nawet że lekkie okaleczenia nie stanowiły by problemu, ponieważ jestem mocno odporna na bol. Jedyne czego nie akceptuję to scat. Co nieco o swojej naturze już wiem, natomiast wszystko czego doświadczyłam było spontaniczne, nie wiem dokładnie na czym polega relacja uległa/Pan i mam wielką nadzieję że to się zmieni. Nie chcę dłużej bronić się przed tym kim jestem. Myślałam również nad formą dominacji, z racji że jestem dość nieufna kobietą trochę obawiam się dominacji wirtualnej, bardziej zależy mi na dominacji realnej, choć nie wykluczam opcji pierwszej, natomiast wiem że zanim ulegnę wirtualnie i przejdę do wykonywania zadań, musi między mną a Panem wytworzyć się więź. Nie wykonam zadania w pierwszym meilu, potrzebuje dobrego podejścia, szczerej konwersacji, opartej na wzajemnym zrozumieniu i szacunku, aby się lepiej poznać z przyszłym Panem. Pozdrawiam Zosia 😉 |