Domina czy nie.... inaczej
o mnie
    xamenax pisze:

    Witam Panie od jakiegoś czasu jestem wchodzę i czytam o bdsm i ciągle mam za mało wiedzy na ten temat szczególnie praktyki.Morze na początek powiem co mnie tu sprowadza poznałam 2 miesiące temu na czacie faceta on do mnie napisał nie jestem jakąś super fajną laską raczej dość puszystą kobietą w dodatku mężatka, ale gość mnie zaintrygował osobowością tym że zna kobiety i dobrze je rozumie,po pewnym czasie okazało się że szuka Pani i wybrał mnie na nią jest uległym z praktyką podoba mi sie to i mnie to kreci mężna również, mamy jedno spotkanie zapoznawcze za sobą nie mam barier przed większością tego co oczekuje.Proszę o pomoc jak być bardziej surową i stanowczą on chce bym go całkowicie od siebie uzależniła mam z tym problem bardzo proszę o możliwość rozmowy czy w realu czy przez tel serdecznie dziękuję Karolina



Witam Cię. To co napisałaś w ostatnim zdaniu jest jakby zaprzeczeniem samym w sobie. Oczywiście, ze wielu rzeczy - technik i praktyk, a nawet języka można się nauczyć, ale nie może być tak, ze jakiś kundel ustawia Panią według jego warunków i wyznacza zasady - bo tak to brzmi. Jak sama napisałaś, jesteś na samym początku drogi z bdsm. Moim zdaniem warto zastanowić się, czym ono dla ciebie jest, jaką wartość stanowi, by widzieć swoje w nim miejsce. Możliwości tak naprawdę człowiek kryje w sobie, trzeba je wydobyć i jednego jestem pewna, ze nie można się dominacji nauczyć od podstaw, bo będzie to zawsze kopią innej Dominy. Warto "być sobą" w tej sztuce. Powodzenia.


  PRZEJDŹ NA FORUM