Początek relacji
Po opisie zakładam, że to relacja wirtualna, zapewne z kimś poznanym w necie, więc ze swojej strony mogę poradzić tylko tyle, żeby uważać na takie układy i takich "Panów" co nie mają pomysłów na Ciebie za to mają przemyślane już wszystkie rodzaje kar.
Moim zdaniem szczególnie na początku powinny pojawiać się wątpliwości, jeśli on tego nie rozumie i zarzuca Ci jakiś absurdalny brak wiary to może nie ma sensu tego ciągnąć, układ powinien być oparty na zaufaniu, tego nie da się zbudować szybko.

Mogę ci powiedzieć tylko jedną rzecz, być cierpliwym i wykonywać polecenia. Jesteś niewolnikiem i nie powinieneś myśleć, wszystkie twoje myśli są tylko emocjami, a emocje zakłócają relacje. Mnie też się to przytrafiło, ale kiedy, jak mówią, nadeszła godzina szczytu i teraz mamy się rozstać, Pani uspokoiła mnie i wypowiedziała to zdanie. Jesteś niewolnikiem i musisz wykonywać rozkazy i nic więcej.

To że Ty odnajdujesz się w bezmyślnej relacji gdzie tylko wykonujesz zero-jedynkowo polecenia to nie znaczy, że każdy czegoś takiego szuka, koleżanka widocznie od Pana oczekuje czegoś więcej skoro są tematy ważne dla niej które chce poruszyć, nie każdy jest a nawet nie powinien być uległy w 100% dla kogoś nowopoznanego zakręcony



  PRZEJDŹ NA FORUM