Przekłuwanie jąder! Wazne
Kiedyś, po mefie, moja kumpela uwielbiała wręcz niszczyć mi jaja, nie zartuje, wkręciła się w to strasznie. Ogólnie jestem wytrzymały, ale potrafiła wpaść w amok i tłuc pięściami bez przerwy i 30 minut, aż w worku robiła się spuchnięta plazma. Wpadła na pomysł przekuwania, najpierw na każde z jąder nałożyła trytytki plastikowe, zaciskając z całej siły, ale po mefce to nie czuć. Wzięła się za nakłuwanie, wbiła pierwsza i od razu trysnęła, ale niestety, jak zwykle ja poniosło i zrobiła mi z jaj wielki zakrwawiony placek. Niestety, ale chyba wdała się infekcja bo momentalnie ból i opuchlizna stały się okropne i nie znośne, no to Taxi i sor w Krakowie. Była godzina 1? Ja pod wpływem, zakrwawione spodnie, Ona uciekła, zostałem sam na oddziale z jajami z dłoni i panicznym stękaniem o pomoc, przyszła Pani doktor i jak to zobaczyła to się przeżegnała, strasznie się ze mnie śmiali, zeszło się pół personelu, nawet pacjenci którzy byli w poczekalni oglądali jak pani doktor ściąga mi te plastikowe tryptyki i wyciąga igle, wszyscy byli w szoku, co taki debil robi w nocy z podziurawiona moszna. Nie wspomnę o tym ze nakręcali snapy itd. Czułem się mega upokorzony, mój penis jest mały, a po mewie to w OGLE centymetrowy, i siny gdyż również był cały w opaskach zaciskowych,
Pani doktor tylko zapytała ile to miałem na jądrach i czy wiem ze to dopiero zaboli. Nawet nie oczyścili mi moszny, wypisałem się na własne zadanie i próbowałem dotrzeć do domu. Dochodziłem do siebie z miesiąc. Efekt takiej zabawy to zapalenie jąder co drugi miesiąc, bezpłodność, czarne siniaki na mosznie i ogromne blizny. Mam nawet zdjęcie z tego zdarzenia ,)


  PRZEJDŹ NA FORUM