uległej - świadomej
Prowadzę swoje obserwacje, w różnych sytuacjach, czy internet wpłynął, raczej żyję alternatywnie, sporadycznie z internetu korzystam, bo go najzwyczajniej nie posiadam aż tyle, więc z racji tego, mam realne kontakty, tu tematy są właściwie podobne, jak pisałam, życzeniowe na wypinaniu tyłka i wulgaryzmach, o tym nie wspominałam, to raczej „altruistyczne".

Z dominującymi też nie jest tak źle i jeśli szukają czysto seksualnej dominacji kobiety typu ladacznica, to jest to jasne dla obu stron i szczerze, wolę takie postawy, niż osiąganie „swego" poprzez manipulacje.

Nawinął się ten temat, więc widocznie coś jest na rzeczy ale właśnie tu widzę sęk, w samym zgłebianiu tych uległości, dlaczego widziana jest w ten sposób jako „kurestwo"(potocznie), czyli od razu ekstremum a nie krok po kroku analiza tych więzi. Osoby o pewnym typie ekspresji seksualnej też mają swoje mocne strony, w puszczaniu swoich granic np. Mnie chodzi o to, vo jest w granicach w relacji z Panem, nie poza tym spektrum seksualizm, aseksualizm.


  PRZEJDŹ NA FORUM